Gdy w łóżku pojawiają się pluskwy, pierwszy odruch jest niemal zawsze taki sam: wynieść materac na śmietnik, a najlepiej razem z kanapą i fotelem. Rozumiemy tę reakcję – trudno spać na czymś, co stało się żerowiskiem insektów. Problem w tym, że pochopne wyrzucanie mebli rzadko rozwiązuje problem, za to potrafi kosztować kilka tysięcy złotych i… zarazić sąsiadów. Materac zostawiony przy altanie śmietnikowej w warszawskim bloku to dla pluskiew idealny środek transportu do kolejnego mieszkania. Podpowiadamy, kiedy meble da się uratować, kiedy rzeczywiście trzeba się z nimi pożegnać i jak zrobić to bezpiecznie. Czytaj więcej